POMÓŻMY DANIELOWI

OJCIEC SAMEMU WYCHOWUJE PIĘCIORO MAŁYCH DZIECI. 

25 marca 2014 rodzinie Daniela Andrzejaka zawalił sie cały ich  świat. W tym nieszczęsnym dni Daniel zawiózł żonę Barbarę do szpitala w Skwierzynie woj. lubuskie  miała im się urodzić córeczka. O 7 rano zadzwoniono do Daniela powiadamiając go ze zona umarła po cesarskim cieciu. Został samemu z pięciorgiem małych  dzieci w wieku: Oliwia 9 lat, Kasia 6 lat Zuzia 4  lata, Szymon 1,5 roku i Roksana  która ma  dzisiaj 6 tygodni. W normalnym kraju do takiej sytuacji na pewno by nigdy nie doszło, jest rzeczą nie do pomyślenia żeby młoda kobieta w wieku 31 lat umierała podczas porodu! Może to się zdarzało w XIX wieku ale obecnie? I to  na dodatek w państwie które świętowało właśnie dziesiątą rocznie wejścia do UE. Każdy zapewne pomyśli ze w takiej tragicznej sytuacji  w jakiej znalazła się ta rodzina zadziała  państwo polskie, które „prowadzi” przecież politykę „prorodzinna”. I tu się wszyscy srogo rozczarują. Daniel był jedynym żywicielem rodzimy, musiał się zwolnic z pracy żeby zająć sie wychowaniem pięciorga małych  dzieci. ZUS odmówił mu wypłacania urlopu macierzyńskiego!!!! (obecnie w Polsce wynosi on az  12 miesięcy). Dzieci  nie dostana nawet renty po mamie! ponieważ Basia nie pracowała. A jak miała pracować wychowując jednocześnie czworo małych dzieci? Na przykładzie tej jednej najnormalniejszej w świecie polskiej rodziny widzimy w jakim kraju żyjemy. W ciągu jednego dnia wszystko może się runąć w gruzach. To była szczęśliwa rodzina, realizująca swoje marzenia,  dwa lata temu kupili mieszkanie na kredyt. A dzisiaj wszystko im się zawaliło na głowę, nie z ich winy, oni zostali pozostawieni przez państwo sami sobie. Dlatego musimy im wszyscy razem pomoc, oni maja tylko nas. Jeżeli my Polacy nie pomożemy tej rodzinie , opieka społeczna zabierze Danelowi  dzieci i umieści je w rodzinie zastępczej, a następnie przeznaczy je do adopcji. Takie działanie państwa staje się obecnie nagminne w Polsce.

Daniel i dzieci przeżywają ogromna traumę, ale mimo tego rodzina dzięki pomocy dobrych ludzi stawia czoła nowej trudnej rzeczywistości. Trud wychowania dzieci wymaga wielu poświęceń od samotnego ojca, który mimo tragicznej sytuacji cały czas znakomicie wypełnia swoja role i realizuje obowiązki matki. Obowiązki finansowe rodziny to opłaty bieżące wynikające z prowadzonego gospodarstwa domowego, oraz rata kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup mieszkania. Dlatego jeżeli ktoś z państwa chciałby wesprzeć finansowo może przelać dowolna kwotę na konto rodziny Bank Pocztowy 87 1320 1537 3255 1215 3000 0001  lub skontaktować się bezpośrednio z panem Danielem i zapytać się o bieżące potrzeby lub zaproponować swoja formę pomocy. tel. 663 418 767

Na pewno przydadzą się produkty do codziennej pielęgnacji dzieci , żywność z długim terminem przydatności np. mleko soki, produkty spożywcze, pampersy, chemia gospodarcza, zabawki, gry edukacyjne. Z góry dziękujemy wszystkim ludziom dobrego serca. To dobro do was wróci.   Paczkę możecie państwo wysłać lub dostarczyć na adres:

Pan Daniel Andrzejak

Licheń 6/8

66-500 Strzelce Krajeńskie
 
 
 
DANIELOWI ZOSTAŁY TYLKO DZIECI. MA RÓWNIEŻ NAS POLAKÓW. DLATEGO MUSIMY WSZYSCY MU POMOC. WSZYSTKIE DZIECI SA NASZE. JEŻELI BĘDZIEMY TRZYMAĆ SIĘ RAZEM, TO WYGRAMY I ODZYSKAMY POLSKĘ.
 
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140504/POWIAT02/140439955
http://www.tvp.info/15074847/stracil-zone-nie-chce-stracic-dzieci-samotny-ojciec-walczy-o-rodzine
 
 
Copyright ©2016 Odzyskamy Polskę, All Rights Reserved.